Przetestuj kosmetyki Dove za darmo!



To już 3. edycja wielkiego testowania. Wzięłam udział jak dotąd tylko w drugiej edycji Testuj Dove, w lutym i już wtedy pomyślałam, że warto o tym napisać. Jednak po zamknięciu starego bloga, pora napisać raz jeszcze. Znów nie jest to akcja zbyt głośna. Dowiedziałam się o jej powrocie przypadkiem, z baneru reklamowego na moim ulubionym blogu z wypiekami. Bo chociaż codziennie oglądam telewizję (piąte przez dziesiąte, ale jednak) to ani razu nie widziałam reklamy akcji. Poprzednio było podobnie, a wtedy częściej siedziałam w internecie z uwagi na blogowanie, a i i tak zaledwie parę razy natknęłam się na reklamę tej akcji. A warto z niej skorzystać. Sama chętnie wezmę udział po raz kolejny. Niżej dowiesz się, jak działa każda edycja testowania.


Kup kosmetyk Dove, a Unilever zwróci Ci pieniądze


Akcja polega na tym, że kupujemy 1 wybrany kosmetyk z listy i rejestrujemy paragon. Trzeba wypełnić formularz kontaktowy i odpowiedzieć na pytanie: Oraz na kilka pytań zamkniętych. Proste, prawda? W ciągu 21 dni od wysłania poprawnego zgłoszenia, na podane konto bankowe zostanie zwrócona kwota, jaką wydaliśmy na kosmetyk. Przyznaję, że dotrzymują tego terminu. Jeśli dobrze pamiętam, przelew przyszedł nawet nieco szybciej.


Czas trwania akcji


Akcja trwa od 01.10.2016 i kończy się 30.11.2016. Pula produktów jest jednak ograniczona do 10 000 sztuk i nie wiem, czy się wyczerpała, bo nie znalazłam na stronie takiego licznika. Na stronach innych akcji firmy Unilever, o których pisałam na Kolorowej Krainie, bo też wzięliśmy udział, były liczniki i akcje kończyły się wraz z wyczerpaniem puli. Póki na stronie Weź udział formularz jest dostępny, można dołączyć. Pierwsza edycja trwała jesienią 2015, druga w okresie luty-marzec 2016, czy były też wcześniej, nie wiem. Wiem, że chciałam wziąć udział już w zeszłym roku, ale spóźniłam się o jakiś tydzień i formularz był już niedostępny.


Moja opinia o Dove




Bardzo lubię tę markę. Nie umiem do końca ocenić, czy skład produktów jest dobry, bo nie znam się na składach kosmetyków. Bardziej znam się na składzie żywności i tam mogę się więcej wypowiedzieć. Skład kosmetyków sprawdzam, ale najczęściej i tak niewiele z niego rozumiem. Zauważyłam, że skład Dove nie jest idealny, bo dość rozbudowany, ale i tak lubię Dove. Obecnie mam inny żel pod prysznic niż na zdjęciu, ale ten na górze jest moim ulubionym. Może i te kosmetyki nie są tak idealne, jak je reklamują, ale czuć różnicę w porównaniu do niektórych tańszych marek własnych i innych znanych marek, które kiedykolwiek używałam. Szczególnie, jeśli chodzi o pienistość i kremową konsystencję. I ten zapach... Najbardziej lubię klasyczny, jak dobrze znane mydło, to ten ze zdjęcia. Reklamy Dove zapewniają, że skóra jest bardziej miękka już po pierwszym użyciu. Nie jestem tego taka pewna. A może po prostu za mało nakładam naraz i zbyt krótko się nim myję? Cóż, nie wiem. Rzadko osiągam aż taką pianę jak w reklamie. :)

Mój mąż też wziął udział - bo męskie kosmetyki też się kwalifikują - i kupił antyperspirant. Jak go użyje, to tak cudnie pachnie... Sam też jest zadowolony z produktu.


Wadą produktów Dove jest ich dość wysoka cena. Dlatego dotąd rzadko kupowałam. Te, co nabyłam, kupiłam w promocji cenowej w Rossmannie, wtedy jeszcze nawet nie planowałam udziału w testowaniu. Ale skoro się dało... Skorzystaj, póki można i podziel się swoją opinią o kosmetykach Dove w komentarzu.
Podziel się w Google Plus

O autorce Anna Wojtyna

Jestem Ania, mama, która uwielbia gotować, piec i jeść oraz blogować. Więcej o mnie znajdziesz na stronie "O mnie"

0 komentarz(y) :

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w komentarzach. Czytam wszystkie komentarze i staram się odpowiadać na każdy z nich.
Pozdrawiam i zapraszam do szukania innych inspirujących przepisów lub porad rodzicielskich!