Tort truskawkowy bez pieczenia



Uwielbiam truskawki i pyszne torty. Tort truskawkowy bez pieczenia jest niewątpliwie świetnym rozwiązaniem, by pogodzić te dwie miłości. Co prawda bardziej lubię takie prawdziwe torty, na biszkopcie, z kremem, ale w upalne dni fajnie zrobić coś innego. Póki mamy sezon na truskawki, warto sięgnąć po ten przepis. Przyznaję, że zamysł miałam nieco inny, ale robiłam ciasto na iście wariackich papierach i cud, że w ogóle mi się udało. Przyznaję, że wyszedł trochę twardy. Dlaczego? Za dużo żelatyny. Początkowo nie wiedziałam, ile mi będzie potrzebne, bo proporcje śmietany i owoców powstały w trakcie szykowania tortu truskawkowego. Zapisałam oryginalne proporcje, bo nikt nie narzekał, ale można zwiększyć ilość śmietanki i owoców lub zmniejszyć ilość samych proszków na galaretkę, aby masy były troszkę lżejsze, bardziej miękkie. Można też nic nie zmieniać, jak kto lubi. Można też udekorować obficiej truskawkami, ja już nie miałam tylu. W gorące dni tężenie trwa dłużej, więc warto robić masy pod wieczór. Same galaretki z tak małej ilości wody po ostudzeniu szybko gęstnieją, trzeba o tym pamiętać, aby się nie spóźnić z wymieszaniem ich z bitą śmietaną. Ja to przerabiałam. Co zrobić, gdy galaretka zbyt szybko zacznie tężeć? Rady znajdziesz na końcu wpisu. Smacznego!

Składniki
na tortownicę 26 cm:

  • 1 i 1/2 op. rurek waflowych z kremem kakaowym (lub pół na pół z pustymi)
  • ok 2/3 op. biszkoptów podłużnych
  • 2 galaretki truskawkowe
  • 3 łyżeczki żelatyny + 150 ml gorącej wody
  • 2 galaretki agrestowe + 150 ml gorącej wody
  • 1 galaretka agrestowa + 200 ml wody
  • 430 - 450 ml śmietanki 30%
  • truskawki na mus - ok 450 g (po oczyszczeniu)
  • truskawki do dekoracji

Przygotowanie:


  1. Dno tortownicy wyłóż ciasno rurkami waflowymi. Połam niektóre, aby dopasować po bokach. Brzeg tortownicy możesz wyłożyć papierem do pieczenia.
  2. Truskawki umyj i usuń szypułki. Odłóż najładniejsze do dekoracji. Przygotuj 450 g i zmiksuj je blenderem na mus.
  3. Proszek na galaretkę truskawkową wymieszaj w garnuszku z żelatyną i zalej gorącą wodą. Dokładnie wymieszaj, do rozpuszczenia. Możesz mieć z tym problem, z uwagi na zbyt małą ilość wody. Ja pomogłam sobie, podgrzewając płyn na malutkim ogniu. Ważne, by nie doprowadzić do wrzenia, bo wtedy nici z galaretki. Odstaw do całkowitego wystudzenia. Podobnie przygotuj osobno 2 galaretki agrestowe w 150 ml wody i 1 galaretkę w 200 ml wody. Odstaw je do wystudzenia.
  4. Gdy galaretki będą zimne, ubij śmietankę na sztywno. Odłóż 2-3 łyżki do kubeczka i schowaj do lodówki. Resztę rozdziel: 1/3 przełóż do innej miski i wymieszaj z musem truskawkowym.
  5. Dwie łyżki pozostałej bitej śmietany wymieszaj dokładnie z zieloną galaretką przygotowaną z mniejszej ilości wody. Wlej mieszankę do miski i zmiksuj chwilę, do połączenia. Wstaw do lodówki na 2-3 minutki, po czym wylej na rurki i wyrównaj. Wstaw do lodówki.
  6. Dwie łyżki masy truskawkowej wymieszaj z galaretką truskawkową, po czym wlej do miski i dokładnie połącz, możesz zmiksować. Wylej na zieloną piankę i ponownie wstaw tortownicę do lodówki - na kilkanaście minut, aby masy trochę stężały.
  7. Na górę wylej zimną galaretkę agrestową, może być już lekko tężejąca, i udekoruj ciasto truskawkami tak, by zanurzały się w galaretce. Włóż ciasto na przynajmniej kilka godzin do lodówki lub najlepiej na noc.
  8. Rano zdejmij obręcz tortownicy i ewentualny papier. Boki tortu posmaruj bitą śmietaną. Udekoruj połówkami biszkoptów. Schłódź przed podaniem. Ciasto może stać w lodówce do 3 dni.



Moje rady:


  1. Możesz dać do ok 1/3 więcej śmietanki i truskawek, np. 600 ml i 600 g, aby uzyskać lżejsze pianki. Tort będzie wtedy też nieco wyższy, bo mas będzie więcej. Twardsze ciasto jednak również świetnie smakują i kroi się je bardzo łatwo.
  2. Jeśli galaretka z tak małej ilości wody zaczęła zbyt szybko tężeć lub już stężała, wystarczy podgrzać ją na malutkim ogniu. Podgrzewaj tylko do momentu, kiedy większość galaretki stanie się z powrotem płynna. Cały czas mieszaj, także po zdjęciu z ognia, aby całość się rozpuściła. Jeśli zagotujesz galaretkę, niestety żelatyna straci swoje właściwości żelujące.
  3. Nie dodawaj cukru do bitej śmietany, którą smarujemy boki tortu. Po paru godzinach nasiąknie słodyczą z biszkoptów.
  4. Nie wylewaj na górę całkiem płynnej galaretki lub zrób to powoli, np. łyżką. Mocny strumień może uszkodzić masę, która nie jest jeszcze całkiem stężała i galaretka dostanie się do środka. Widać to u mnie na środku tortu na zdjęciu wyżej. Ucz się na błędach innych. :)
Podziel się w Google Plus

O autorce Anna Wojtyna

Jestem Ania, mama, która uwielbia gotować, piec i jeść oraz blogować. Więcej o mnie znajdziesz na stronie "O mnie"

0 komentarz(y) :

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w komentarzach. Czytam wszystkie komentarze i staram się odpowiadać na każdy z nich.
Pozdrawiam i zapraszam do szukania innych inspirujących przepisów lub porad rodzicielskich!